Startery drożdżowe – Galeria

Aktualna galeria znajduje się TUTAJ

Aktualna galeria znajduje się TUTAJ

Nasze spotkanie zaszczycili swą obecnością m.in. dziekan MWB – prof. Igor Konieczny, Dyrektor Centrum Transferu technologii UG – prof. Krzysztof Bielawski oraz Dyrektor Instytutu Biotechnologii prof. Bogdan Banecki. Niewątpliwie największe wrażenie na gościach, bez względu na tytuły naukowe, zrobił nasz firmowy kegerator. W sumie nie wiemy dlaczego.

Od czasu rynkowej premiery drożdży Fermentum Mobile we wrześniu b.r. pojawiło się sporo pytań dotyczących okresu przydatności do użycia naszych drożdży. Znaczenie pojęcia „termin minimalnej trwałości” wyjaśniamy w dziale FAQ na naszej stronie internetowej (link). Mamy jednak poczucie, że powinniśmy skomentować szerzej konkretne terminy umieszczane na naszych produktach.
Naszym celem i ambicją jest aby płynne drożdże piwowarskie były stosowane przez coraz szerszą grupę piwowarów domowych. Kolokwialnie mówiąc aby trafiły pod piwowarską strzechę i nie były stosowane wyłącznie przez wąską grupkę najbardziej doświadczonych piwowarów. Po pierwsze dlatego, że wierzymy, iż z pomocą płynnych drożdży wytwarza się lepsze piwa, a po wtóre, iż celem istnienia naszej firmy jest szeroka komercjalizacja naszych produktów. Pomimo, że zachęcamy do tego gorąco, to jednak zdajemy sobie sprawę że nie każdy piwowar domowy ma czas i warunki aby przygotowywać starter drożdżowy. Termin minimalnej trwałości podawany do tej pory na naszych fiolkach był relatywnie krótki gdyż uwzględniał założenie bezpośredniego zadawania drożdży z fiolki do brzeczki. Doszliśmy jednak do wniosku, iż takie określenie traktowane jest jako termin przydatności do zastosowania i w efekcie niepotrzebnie stawia zarówno naszych dystrybutorów jak i tych piwowarów, którzy wykonują startery drożdżowe wg naszych zaleceń, w niepewnej sytuacji.
Nie mamy wątpliwości, iż żywotność i przydatność do użycia naszych drożdży jest znacznie dłuższa. Potwierdzają to nasze badania oraz wpisy na forach internetowych, na których wielu piwowarów uznało nasze drożdże za najszybciej startujące spośród wszystkich których używali w swojej piwowarskiej praktyce.
W związku z powyższym, począwszy od aktualnie produkowanych partii drożdży, nasze fiolki będą oznakowane wydłużonym do 15 tygodni terminem minimalnej przydatności do użycia.
Zespół Fermentum Mobile

Oto nasze typy i rekomendacje :

Kolejny ze znanych piwowarów domowych testuje drożdże Fermentum Mobile. Andrzej Miler – zdobywca tytułu Grand Championa 2012 zgodził się przetestować szczep FM21 Odkrycie sezonu. To jeden z tych szczepów z naszej kolekcji który świetnie czuje się w takich temperaturach jak obecnie za oknem. Tradycyjnie czekamy na relację z degustacji produktu finalnego.

Nawiązaliśmy 
Lambic Gedanensis to nazwa projektu badawczego prowadzonego przez firmę Fermentum Mobile. Jego celem jest próba pozyskania dzikich drożdży pochodzących ze środowiska Gdańska i okolic a następnie przetestowanie ich pod kątem przydatności w procesie produkcji piwa. Jak wiadomo, historycznie wszystkie piwa były fermentowane przez dzikie szczepy drożdży pochodzące wprost z powietrza. Piwowarzy przez wieki nie zdawali sobie do końca sprawy z istnienia drożdży i ich roli w procesie produkcji piwa. Wiedza w tym zakresie nie była ściśle naukowa i wynikała raczej z wieloletniej obserwacji procesu fermentacji brzeczki piwnej. Od połowy XIX w. zaczęto w browarach wykorzystywać wyizolowane monokultury drożdży piwowarskich wielu szczepów. Drożdże środowiskowe wyszły z powszechnego użycia. Niemniej jednak, do dnia dzisiejszego w okolicach Brukseli (Belgia) produkowane są piwa o fermentacji spontanicznej tzw. lambiki. W ich produkcji wykorzystywane są szczepy dzikich drożdży oraz bakterii pozyskiwane wprost ze środowiska.
Nasz projekt badawczy przewiduje, iż po wyizolowaniu szczepów gdańskich drożdży, zostaną w dalszej kolejności zbadane ich cechy wpływające na smak i aromat gotowego piwa. Na tej podstawie wybrany zostanie pojedynczy szczep lub mieszanina szczepów którą będzie można hodować do celów produkcyjnych. Zaletą takiego podejścia jest pełniejsza kontrola nad procesem fermentacji. Wprowadzamy bowiem do procesu produkcyjnego czysty szczep (szczepy) drożdży, nie narażając się tym samym na zakażenie niepożądanymi drobnoustrojami.
Piwo Lambic Gedanensis nie będzie zatem w ścisłym sensie piwem o fermentacji spontanicznej, jednak pochodzenie drożdży wprost ze środowiska naturalnego w najpełniejszy sposób predestynuje taki trunek do miana gdańskiego piwa regionalnego.
Końcowym etapem projektu ma być zaproszenie do współpracy lokalnego browaru, który chciałby uwarzyć piwo oparte na drożdżach Lambic Gedanensis.
